Transport na zakręcie. Brak stabilnego prawa dla cudzoziemców pogłębia kryzys w transporcie drogowym
Polski sektor transportowy funkcjonuje dziś pod presją zarówno kadrową, jak i finansową. Największą barierą staje się jednak brak kierowców, zwłaszcza tych z Ukrainy, którzy od lat stanowili fundament branży.
TRANSPORT DROGOWY POD PRESJĄ
Z najnowszego Miesięcznego Indeksu Koniunktury (MIK) wynika, że 60 proc. firm transportowych wskazuje brak pracowników jako kluczową barierę rozwoju. Do tego dochodzą inne obciążenia:
- 77 proc. przedsiębiorstw sygnalizuje wzrost kosztów pracy,
- 64 proc. zwraca uwagę na niepewność gospodarczą,
- 62 proc. boryka się z zatorami płatniczymi.
Łatwo zauważyć, że problem ma charakter systemowy. Nawet najlepsze instrumenty finansowe – jak faktoring czy kredyt obrotowy – nie zastąpią tysięcy brakujących kierowców.
KRYZYS W LICZBACH
Jeszcze w 2022 roku w obiegu prawnym znajdowało się ponad 127 tys. świadectw kierowcy wydanych obywatelom Ukrainy – wynika z danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Rok później było ich już tylko ok. 89 tysięcy, z czego aktywnie używano mniej niż 50 tysięcy. W praktyce oznacza to spadek o 30-40 proc. w zaledwie dwa lata.
W Polsce już teraz brakuje kierowców, a problem zostanie jeszcze bardziej pogłębiony przez prezydenckie weto nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, która zakładała m.in. przedłużenie do marca 2026 roku legalności ich pobytu w Polsce.
FUNDAMENT GOSPODARKI? STABILNE PRAWO!
Eksperci zwracają uwagę, że wygaśnięcie uproszczonych procedur zatrudniania cudzoziemców oznacza większą biurokrację i wyższe ryzyko dla przedsiębiorców.
– W konsekwencji sektor transportu drogowego staje dziś przed podwójnym wyzwaniem: z jednej strony presją kosztową i niepewnością makroekonomiczną, z drugiej – deficytem wykwalifikowanych pracowników – mówi Marcin Wawrzkiewicz, Country Manager Malcom Finance w Polsce, w artykule dla TSL Biznes.
Polska gospodarka nie może pozwolić sobie na dalsze kurczenie się zasobów kadrowych w transporcie – sektor ten odpowiada nie tylko za eksport i import, ale też za stabilność całych łańcuchów dostaw.
Dlatego priorytetem powinno być stworzenie przejrzystych, długoterminowych zasad dotyczących pracy cudzoziemców. To nie tylko kwestia rynku pracy, ale i rozwoju gospodarczego.
Dowiedz się więcej w tekście Marcina Wawrzkiewicza dla TSL Biznes>>